mój mocno subiektywny blog o sporcie - głównie o tym zza Oceanu



hit counter



NFL24.pl - Twoje centrum informacji o lidze NFL

Blog > Komentarze do wpisu
Jordan w piątek w Hall of Fame

David Thompson

W najbliższy piątek, najlepszy koszykarz w dziejach ludzkości stanie się członkiem Galerii Sław. Nie ma w tym oczywiście nic nadzwyczajnego, gdyby to ode mnie zależało utworzyłbym oddzielną Galerię dla samego MJ'a.

Zaskakujące jednak, może być to, kto dokona prezentacji sylwetki Jordana w trakcie ceremonii. Nie Dean Smith, nie Phil Jackson, ani - choć może to kandydatura bardziej humorystyczna - nie Charles Barkley.

David Thompson, z którym Jordan nigdy nie grał, który nigdy Jordana nie trenował, były zawodnik (gwiazda) North Carolina State (nie tej UNC, w której grał MJ), a także Denver Nuggets i Seattle Supersonics, sam był zaskoczony, gdy otrzymał telefon z informacją, że "wprowadzi" Jordana do Hall of Fame :

"I got a call from the Hall of Fame and they asked me if I was willing to be a presenter for someone,?I said, Yeah. I didn't know who it was. They said Michael Jordan. I was like, Wow!! He told them that he was a big fan of mine and I was the one that really inspired him. Being that there was so many North Carolina people he could've chose, I was honored."

Thompson był idolem Jordana, gdy ten był 10-12 letnim chłopcem. Jordan przyznaje, że wzorował się na Thompsonie i Ci, którzy mieli okazję widzieć w akcji obu wielkich graczy, potwierdzają podobieństwo stylu gry. Do dziś określa się Thompsona "Michaelem Jordanem czasów, w których nie było Michaela Jordana".

A w czasach, w których grał Thompson nie łatwo było zapracować sobie na taką opinię, choćby z takiego powodu, że w rozgrywkach uniwersyteckich zabronione były ... wsady !!! Za pierwszy i ostatni wsad wykonany w trakcie swojej uniwersyteckiej kariery w 1975 roku w meczu przeciwko University of North Carolina, Thompson otrzymał faul techniczny, a punkty zostały anulowane. Dzięki swojemu "podniebnemu" stylowi gry i wyskokowi, który zmierzono na ponad 120 cm (48 cali) Thompson zyskał przydomek "Skywalker". Jest też jedynym zawodnikiem w historii North Carolina State University, którego numer (44) został zastrzeżony.  To on "wymyślił" i często stosował wraz ze swoim partnerem NCS Monte Towe'm słynne do dziś zagranie alley-oop.

Tak więc, może i jego osoba jest zaskoczeniem, ale na pewno nie jest ani przypadkowa, ani niewłaściwa.

Co ciekawe razem z MJ'em do Hall of Fame zostaną przyjęci David Robinson i John Stockton, czyli dwóch kolejnych  zawodników, których popisy mieliśmy już na szczęście możliwość podziwiać w TV w naszym kraju.

Stockton, Jordan, Robinson

Oprócz nich również coach Jerry Sloan, którego również fanom NBA w Polsce nie trzeba przedstawiać.

Ekipa z NBA TV, chyba z okazji piątkowej ceremonii, choć to akurat nie ma znaczenia, dlaczego, ważne że przygotowała" film z najlepszymi zagraniami "młodego" Jordana w NBA - absolute must-see:

poniedziałek, 07 września 2009, bartman7

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , apn-95-41-36-206.dynamic.gprs.plus.pl
2009/09/07 23:00:37
najlepszy jaki był i jaki będzie...
-
2009/09/07 23:40:57
raczej , najlepszy jaki był i jakiego już nie będzie :)
LeBron sucks , MJ is the LEGEND !!